A A A

Rozdzielnice jako urządzenia rozdzielające energię (pełniące niejako funkcję centralną w instalacji) powinny być bezpieczne i funkcjonalne. Normy i przepisy określają wymagania minimalne, które powinny być bezwzględnie przestrzegane.

 

Projektant może przyjąć rozwiązania bogatsze, spełniające lepiej wymagania klienta i zapewniające większy komfort użytkowania instalacji. Oczywiście możliwości to jedno, a rzeczywistość pokazuje nam inny obraz - ten patologiczny, gdy zainstalowane rozdzielnice nie spełniąją nawet wymagań minimalnych. Bardzo często takie rozdzielnice, są wykonane nie tylko nie zgodnie z przepisami, ale wręcz niebezpieczne.

Pamiętajmy!
Nieznajomość przepisów nie chroni nas od odpowiedzialności.
W przypadku wypadku: porażenia, pożaru, nie najgroźniejsza jest odpowiedzialność finansowa, lecz nasze sumienie które będzie nas rozliczać do końca życia.

rozdzielnica s109
rozdzielnica st5
rozdzielnica sz57
rozdzielnica k2a
Previous Next Play Pause
1 2 3 4

Czy winny elektryk? Oczywiście jeśli "partaczy" prace i nie zna przepisów.
Ale kto go wybrał? Pamiętajmy, że odpowiedzialność określona w przepisach np. w Prawie Budowlanym wskazuje na właściciela.
A ten jest obowiązany: utrzymywać i użytkować obiekt zgodnie z zasadami, o których mowa w art. 5 ust. 2, tj. utrzymywać w należytym stanie technicznym i estetycznym,
nie dopuszczając do nadmiernego pogorszenia jego właściwości użytkowych i sprawności technicznej, w szczególności w zakresie związanym z wymaganiami:

  • bezpieczeństwa pożarowego,
  • oszczędności energii, 
  • zaopatrzenia w energię elektryczną.

W przypadku gdy właściciel posiada zawartą umowę na zarządzanie z określoną odpowiedzialnością za powyższe, może też odpowiadać za  swoje błędne decyzje razem z Państwem.
Ale czy dla sumienia to robi różnicę?
Lepiej zawsze wykonywać swoją pracę z należytą starannością, nie ważne czy jest się elektrykiem, zarządcą, czy też członkiem wspólnoty mieszkaniowej.